a 14-latki z Siedlec znęcały się nad koleżanką! Wiadomo kto zawinił - Najbardziej pozytywny blog parentingowy i lifestylowy

piątek, 24 sierpnia 2018

14-latki z Siedlec znęcały się nad koleżanką! Wiadomo kto zawinił










Źródło zdjęcia: YouTube

Nastolatki z Siedlec znęcały się nad koleżanką. Nagrały podczas tego brutalnego incydentu filmik, który trafił do Internetu. Na nagraniu widać, jak grupka dziewczynek w wieku ok. 14 lat każe klęczeć swojej koleżance, najprawdopodobniej przypala papierosami i kaleczy żyletką


Ofiary bezstresowego wychowania lub patologi?!
Wbrew opinii wielu użytkowników, to nie są „ofiary” bezstresowego wychowania ani dzieci z patologicznych rodzin, w których na porządku dziennym jest alkohol, narkotyki i przemoc. Zapewne z jedyną patologią, z którą się spotykały, były one same i ich zdziczałe podwórko. Nie należy ich zachowania w żaden sposób usprawiedliwiać i próbować bronić. Mam nadzieję, że poniosą konsekwencję, a Świat nigdy nie pozwoli im zapomnieć.

Powiem Wam szczerze, że codziennie każdy z nas widzi jakiegoś gówniarza z fajką, który odziany w markowe ciuszki (za hajs rodziców baluj) dumnie przechadza się po ulicy, niczym król. Od czasu do czasu splunie to tu to tam, bo chociaż nauczył się już zaciągać, to dalej nie potrafi panować nad swoim przełykiem.

A może ofiary internetu?!
A jeśli już o przełykach mowa: nastolatki podkradające kosmetyki matkom, naciągające spódniczkę po pachy i chwalące się na głos w miejscach publicznych, komu ostatnio sprawiły przyjemność i za ile. To jest norma. Naprawdę, im więcej spędzam czasu poza domem, tym bardziej mam wrażenie, że Świat się zaraz skończy. Czyja to wina? Podwórka? Znajomych? Szkoły? Internetu? 

Ofiary swoich rodziców
Wszystkim tym dzieciakom brakuje jednego- uwagi rodziców i wychowania (nie mylić z chowaniem). I to jest niestety ten problem, który nie zniknie, kiedy rodzice nagle sobie to uświadomią i będą starali się wszystko naprawić. To są często takie braki, dziury i otchłanie, w które jak się wpadnie, to ciężko z nich wyjść. Obiad podstawiony pod nos, zrobione zakupy, wyprane ciuchy, świeże kanapki codziennie z czymś innym- stojąc z boku, można powiedzieć, że wszystko jest ok. Jednak to, co się dzieje w domu to już zupełnie inna sprawa. Zabiegani, zmęczeni rodzice, którzy swoją nieobecność starają się wynagrodzić drogimi gadżetami i dzieciaki, z początku zagubione a później już przyzwyczajone. Brak rozmowy, konsekwencji i uwagi ze strony opiekunów sprawia, że dzieci zmieniają się w potwory. No ale skoro nie ma się czasu na rozmowę i wychowanie, to jak można w ogóle zauważyć, że z dzieckiem dzieje się coś złego? Łatwo jest przegapić wołanie o pomoc, kiedy system wartości jest tak zepsuty, że ważniejsza jest praca niż rozmowa z dojrzewającym i zagubionym człowiekiem. Niektórzy ludzie chodzą na skróty i właśnie takie ponoszą konsekwencję.

Nie każdy rodzic radzi sobie z dzieckiem
Rodzice nie dają sobie rady? Oczywiście, że tak się może zdarzyć. Nie jesteśmy idealni i nieomylni. Jednak kiedy ja nie dawałam rady z moim dzieckiem, to szukałam pomocy, a nie olewałam sprawę i udawałam, że problemu nie ma.

Kogo powinniśmy dzisiaj obwinić? Internet, system edukacji, towarzystwo? Absolutnie nie. Bo za każdym dzieckiem muszą stać odpowiedzialni i konsekwentni rodzice. 
-Czyli te dziewczynki to nie ofiary bezstresowego wychowania?
-Nie. To ofiary wygody i lenistwa rodziców.



*Ofiary- Dziwne to brzmi, jednak dalej używa się tego sformułowania w przypadkach takich jak te.  

6 komentarzy:

  1. zgadzam się z tym niestety, dzisiaj za dużo się dzieciom pozwala, a często w ogóle nie zwraca na to uwagi co robią ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Straszne jest to, co robią teraz dzieciaki.. Internet i telewizja przeładowane są przemocą i brutalnością. Rodzice powinni więcej rozmawiać z dziećmi, stać się ich towarzyszami i obserwować je, by dziecko w razie problemów mogło przyjść do nich i powiedzieć o tym bez strachu. Bo nie wiadomo, jak będzie ono chciało odreagować swoje problemy, może właśnie tak..

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci są okrutne....mieliśmy w klasie dziewczynkę, która zapowiada się na taką, która się będzie znęcać, podobno zmieniła szkołe, więc my czujemy ulgę, ale dotknie to innych :(

    OdpowiedzUsuń
  4. To co się stało to nie powinno mieć miejsca, a w tym wszystkim jeszcze gorsze jest to że rodzic zamiast zrozumieć i uświadomić dziecko że to był błąd, jeszcze je bronił :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo często słyszę, że należy pozwalać dzieciom na wszystko bo "to są dzieci". Niech szaleją, drą się, nie liczą z nikim bo są dziećmi i wszystko im wolno. Otóż nie zgadzam się i być może jestem drętwa, stara czy zbyt zasadnicza, jednak uważam, że dziecko powinno znać granice i uczyć się empatii już od najmłodszych lat.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)