a Dla Ciebie to TYLKO dla mnie to AŻ. - Najbardziej pozytywny blog parentingowy i lifestylowy

sobota, 31 marca 2018

Dla Ciebie to TYLKO dla mnie to AŻ.


Ostatni czas nie był dla mnie łaskawy. Najpierw męczyłam się z zapaleniem spojówek, później natomiast postanowiłam zmienić kolor włosów. Musiałam zrezygnować na czas leczenia z soczewek i nosiłam okulary, które powinnam już dawno temu wyrzucić. Koniec końców chodziłam jak ślepa kura. Już nie wspomnę o tym, że nie mogłam się malować. Coś mnie tknęło, żeby wraz z przyjściem wiosny zmienić również kolor włosów. SAMA. Przez trzy dni chodziłam przy plusowych temperaturach w czapce, haha. Dopiero dzisiaj mama pomogła mi włosy ogarnąć, żebym jutro wyglądała jak człowiek. Komu również nie służy przesilenie wiosenne?

Po ostatnim  wpisie o moich rozstępach, dostałam od Was kilka wiadomości. Nie sądziłam, że takim postem wywołam u Was emocje, często skrajne. Dziękuję za każde słowo, które do mnie wpłynęło. Cieszę się, że chcieliście się przede mną otworzyć, tak samo jak ja otworzyłam się przed Wami. Jedna z Was napisała mi taką wiadomość, że na chwilę zamarłam. Długo myślałam o tym, co napisać w odpowiedzi aż w końcu stwierdziłam, że odpowiem tutaj. Problem dotyczy nas wszystkich a Święta to idealna pora, żeby coś uzmysłowić każdemu z nas. W sumie nigdy nad tym się głębiej nie zastanawiałam, a szkoda, ponieważ miałabym idealną ripostę na niejedną osobę, która próbuje mi wmówić, że MOJE PROBLEMY TO TAK NAPRAWDĘ NIE PROBLEMY.  

Ile razy słyszeliśmy "nie masz się czym przejmować." albo "inni mają gorzej, weź doceń co masz". Często, kiedy wyrażamy swoją opinię, ktoś się z nas śmieje albo na siłę próbuje udowodnić, że to jego zdanie jest tym właściwym

Wszystkie stworzenia na tej ziemi (w tym my- matki!) mają swoje uczucia. Nikt nie ma prawa decydować o tym, co mamy czuć i kiedy. Nikt nie ma prawa mówić nam, że musimy zmienić zdanie na jakiś temat. Często niestety o tym zapominamy i najzwyczajniej w Świecie dajemy sobą manipulować, ewentualnie przyćmiewamy nasze emocje i staramy się je chować głęboko, głęboko w sercu. Często chcemy kogoś pocieszyć a tak naprawdę tylko pogarszamy sytuację. 
"... Źle się czułam sama ze sobą, nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca. Byłam wrakiem człowieka. Obolała, hormony dawały mi znać na każdym kroku i w dodatku ten wiszący, galaretowaty brzuch. Tak czułam się po porodzie. Teściowa, moja matka i mój mąż- wszyscy mi mówili, że mam się cieszyć, że mam zdrowe dziecko i przestać się nad sobą użalać. Nie mogłam na siebie patrzeć, w nocy nie mogłam spać i w dodatku ten ból podczas najmniejszego wysiłku(...)Nie mogłam na nikogo liczyć. Nie mogłam słowem się odezwać... Do dzisiaj wszyscy mają mnie za wiecznie niezadowoloną głupią pindę, która nie jest gotowa na życie. "
Zamarłam i jest mi strasznie przykro do tej pory. Zapytałam nawet Alka, czy na pewno dobrze zrobiłam udostępniając ten wpis o moich rozstępach. Nie jest miło czytać takie rzeczy, wtedy czuję się bardzo bezradna. 
Widzicie, bo my myślimy, że wszyscy dookoła nas mają super życie, super mężów i świetne dzieciaki. Tymczasem nie każdy krzyczy głośno o swoich problemach, szuka pomocy i zrozumienia. To jest błąd moje drogie, bo jestem pewna, że ktoś chciałby nam pomóc. 
Nie można porównywać emocji, uczuć i pragnień do innych. Mówiłam już setki razy na tym blogu- każdy człowiek (w tym nasze dzieci!) jest jednostką. To, co nam wydaje się błahe, dla innych może być koszmarem. Dziecko, które boi się w nocy spać samo. Matka, która jest zmęczona. Ojciec, który nie chce już tyle pracować, bo chce spędzać czas z rodziną.  Każdy ma inne plany, marzenia i odczucia, tak więc:
Dla Ciebie to tylko choroba, dla mnie to tydzień czuwania.
Dla Ciebie to tylko praca, dla mnie to sposób na przeżycie.
Dla Ciebie to tylko słowa, dla mnie to nóż wycelowany w plecy.
Dla Ciebie to tylko filtr, dla mnie to miłość.
Dla Ciebie to tylko mały błąd, dla mnie to coś nie do wybaczenia.
Dla Ciebie to tylko drobne kłamstwo, dla mnie to duży zawód. 
Dla Ciebie to mała blizna, dla mnie to kalectwo na całe życie.
Dla Ciebie to tylko Święta, dla mnie to szczególny czas.
Dla Ciebie to tylko jedna z wielu, dla mnie to ta jedyna.
Dla Ciebie to nic, dla mnie to wszystko.
Dla Ciebie to zwykły przymiotnik, dla mnie to obraźliwe słowo.
Tobie wydaje się wszystko łatwe, dla mnie jest cholernie trudne.
Tobie jest łatwo, mi niekonieczne. 
Ty myślisz, że wiesz wszystko, ja wiem, że nie wszystko wiem. 
Dla Ciebie to tylko narodziny, dla mnie to cud.
Dla Ciebie to zła decyzja, dla mnie najlepsza.
Dla Ciebie to tylko dziecko, dla mnie cały mój Świat.

Pamiętajmy o tym, zwłaszcza w te Święta. Uważajmy na słowa, które mogą ranić, chociaż tego nie dostrzegamy. Bądźmy mili dla ludzi i szanujmy ich decyzje. Nie wtrącajmy się tam, gdzie nas nie potrzebują. Nie oceniajmy. Bądźmy, bo tyko to się liczy.
 

 Aleksandra. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię:)