a Różni nas tak wiele a jednak coś nas łączy! - Najbardziej pozytywny blog o rodzicielstwie

sobota, 20 stycznia 2018

Różni nas tak wiele a jednak coś nas łączy!



Pewnie też marzysz o tym, żeby się wyspać, zresetować, zapomnieć, wyszaleć? Też dopiero uporałaś się z choróbskiem Twojego dziecka i Twoim? Myślisz, co by tu zrobić, żeby następnym razem temu zapobiec? A może znowu jesteś smutna i zmęczona? Aaa nie, Tym razem chodziłaś wściekła jak osa? Znowu kłótnia, znowu Cię ktoś wkurzył. Widzisz, jakie my podobne. Ja też miewam gorsze dni. Czasami miewam je codziennie. No i wkurza Cię pewnie ta pogoda. Ni to zima, ni wiosna- jak się ubrać, codziennie inna. Dosłownie, jak my same.  No i dzieci na sanki wygonić nie można. I ten wiatr, co piździ na pół Polski- w końcu okna powyrywa i dach zerwie!

Znowu w nocy nie spałaś? Dzielna jesteś. Ja też wstaję do mojej córki dzień w dzień praktycznie. Najgorzej jest, jak idą te zęby... Przeszłaś przez to? To mnie rozumiesz. Masz to przed sobą? Dobra, już Cię nie straszę. A może problemy spędzają sen z powiek? Przyśpieszone tętno, serce jakby miało zaraz wybuchnąć.
Próbujesz sobie zrobić zdjęcie a tu kicha! Dziesiątki fotek, jeśli nawet nie więcej a na żadnym nie wyglądasz tak, jakbyś chciała. Jedynie zdjęcia Twojego dziecka zawsze wychodzą perfekcyjnie- jakie my mamy szczęście! Jakie nasze pociechy są piękne. 
Ukrywasz się w łazience, chowasz za drzwiami w pokoju- wszędzie Cię znajdą. Wszędzie znajdzie Cię ta mała istota. I ten płacz i te marudzenie bez powodu. Już sama nie wiesz, co masz myśleć. Już sama nie wiesz, co masz robić. Jesteś troszkę zmęczona, prawda?
Mniejsze, większe zmarszczki. Cellulit, rozstępy, zdeformowane piersi. Nadprogramowe kilogramy i te kompleksy, które ponoć tylko my widzimy. A tu nos nie ten, zęby do wymiany i może jeszcze coś by się zdało naprawić. 
No i te wyrzuty sumienia, jak nakrzyczysz na dziecko. Ponoć po kilkudziesięciu razach mijają i już nie wracają. Czy jesteś dobrą matką? Chciałabyś być lepsza... ba, kto by nie chciał być lepszym człowiekiem. Ale powiem Ci coś w sekrecie- jesteś najlepszą matką pod Słońcem, wiem to.
Ty też od jutra eliminujesz z diety całkowicie cukier i pijesz więcej wody? Zapisujesz się na siłownie, zaczynasz regularnie ćwiczyć?
Różni Nas wiele rzeczy. Każda z nas podchodzi inaczej do macierzyństwa i całego Świata, ale łączy nas to, że jesteśmy matkami. Że kochamy swoje dzieci, nieważne czy dają one w kość bardziej, czy mniej. Jesteśmy ludźmi o innych potrzebach, innym wyglądzie i światopoglądzie. Nieważne, jak karmimy i czym. Nieważne, jakie metody wychowawcze mamy- kochamy swoje pociechy najmocniej na Świecie i chcemy dla nich najlepiej. Nie liczy się to, czy Twoje dziecko ma miesiąc, dwa lata czy osiągnęło już pełnoletność- możemy sobie przybić piątkę, bo mamy ten sam cel- wychować najlepiej jak potrafimy. Przetrwać i przeżyć. Jak najlepiej. Nie chcemy być ciągle krytykowane, niezrozumiane i obrażane. Chcemy po swojemu, kurde no! I nikt nie ma prawa nas oceniać, bo nikt nigdy nie przeżyje za nas życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię:)