a Pielęgnacja- moje hity - Najbardziej pozytywny blog o rodzicielstwie

wtorek, 2 stycznia 2018

Pielęgnacja- moje hity

Zdziwieni takim postem na anielkowym blogu? Ja trochę tak, ale stwierdziłam, że Nowy Rok to idealny moment, żeby spiąć poślady i zacząć wreszcie porządnie o siebie dbać. Dlatego wybaczcie, ale takie posty raz na jakiś czas się pojawią. Dzisiaj dzielę się z Wami moimi ulubieńcami pielęgnacyjnymi: dwa z nich bezczelnie podkradam Anielce. Wybaczcie jakość zdjęć, nie powalają.

 

BeBeauty, Sensitive, Micellar Water


Po czym poznaję łagodny płyn miceralny? Po tym, że jak zmywam makijaż z oczu to nie drażni mi powiek ani nie mam wrażenia, że zaraz wypali mi soczewki. Cudo za 4 zł z Biedronki- łagodny, mnie nie podrażnia. Przyznam szczerze, że nawet nie sprawdziłam składu. Potrzebowałam coś na szybko a nie miałam dużo pieniędzy, więc się skusiłam. Na pewno będę wracać. Uwaga- opinie w internecie są bardzo podzielone, tak więc musicie same spróbować. Ja tam z czystym sumieniem polecam.

LIPIKAR BALSAM AP+


Ja uwielbiam dermokosmetyki. Mam do nich większe zaufanie. Balsam kupiłam za namową ekspedientki, ponieważ miał pomagać Anielce ze swędzącym ramieniem. Nie dość, że jej pomógł, to jeszcze ja zaczęłam używać do mojej twarzy. Smaruję nim buzie po demakijażu i rano jakieś pół godziny przed makijażem). Mam cerę tłustą, ale ostatnio w dodatku zrobiła się bardzo wrażliwa. Często mam uczucie ściągniętej skóry i wyczuwam, że traci ona jędrność pod oczami. Warstwa tego cuda na twarzy sprawia, że jest ona gładka, naprawdę nawilżona i znikają mi zaczerwienienia (chociaż ten efekt nie zostaje na długo). Nie zapycha mi porów, jak większość kremów. Kobiety, które mają cerę tłustą- wiedzą o co chodzi. Ale na oczyszczanie twarzy też znalazłam sposób- ale o tym później. Nie wiem jak wy, ale ja nie mam kremów na dzień, na noc i na różne okazje. Tak więc ten krem jest moim 3w1. Cena to ok. 15 zł za 75 ml, przy czym jest naprawdę wydajny.

A-DERMA, Exomega, balsam nawilżająco-zmiękczający


No a ten balsam (emolient) używamy wszyscy. Jest to nasze kolejne opakowanie i nie zamierzamy przestać. Nie łagodzi Anielce zmian skórnych, ale sprawia, że nie powstają nowe a jej skóra jest wreszcie gładka, nawilżona i grubsza. Działa tak samo na moje ciało.Skóra jest miękka przez długi czas i wygląda zdrowo i zadbanie. 

Enilome Healthy Beauty, Dermopurivum, maseczka oczyszczająca z glinką


Maseczka kupiona przypadkiem w aptece. Skusiłam się, ze względu na cenę bo kosztowała ok 11 zł. I wiecie co? Na moją zanieczyszczoną cerę działa cuda! W dodatku zmywa się ją a nie ściąga co nie podrażnia buzi. Dziewczyny, kupcie ją. Na sto procent będziecie zadowolone. Przy regularnym stosowaniu pięknie oczyści, ale już po pierwszym razie będą efekty.


Almond Oil & Indian Mango Oil Peeling do ciała



A teraz coś dla duszy i zmysłów. Moje ostatnie pięknie pachnące hity. Dostałam w prezencie zestaw  na który składa się peeling, krem do ciała i krem do rąk. Jeśli używacie dermokosmetyków to wiecie, że większość pachnie neutralnie albo i brzydko. Dzięki takim cudeńkom, mogłam poczuć się kobietą. Zmysłowe zapachy, fajne opakowanie i całkiem fajny efekt- czego więcej chcieć? W dodatku balsam do ciała pozostawia nie tylko zapach, ale świetny filtr na skórze. Z użytkowaniem peelingu mam jeszcze mały problem, ponieważ ma dziwną konsystencję, ale działa. Dziewczyny, sprawcie sobie taki prezent raz na jakiś czas! Warto.





2 komentarze:

  1. Chętnie wypróbuję te płyn micelarny, dawno już widziałam do w sklepie ale jakoś nie miałam okazji żeby do kupić.
    Zapraszam do mnie https://blekitnypamietnik.blogspot.com/2017/12/bye-bye-2017.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę ze podobny arsenał ;) firmy tylko inne ale ilośc i rodzaj ten sam. Post na blogu niby szokuje choć mimo to pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)