a Poradnik świąteczny. Szybki kurs o magii świąt - Najbardziej pozytywny blog o rodzicielstwie

niedziela, 10 grudnia 2017

Poradnik świąteczny. Szybki kurs o magii świąt


Piękna, zielona choinka, duże bombki w najróżniejszych kolorach i starannie zapakowane prezenty. Dwanaście potraw na udekorowanym stole, świecące lampki ozdabiające każde okno. Na dworze minus dziesięć i najlepiej jakby prószył śnieg. Wszyscy odświętnie ubrani, uśmiechnięci i życzliwi bardziej, niż zawsze. Zapach ryb unosi się w powietrzu, każdy coś robi. Przeważnie z uśmiechem. Dzieciaki czekają na pierwszą gwiazdkę i nie mogą doczekać się prezentów.

Wśród zakupowego szału, pośród zabójczego pośpiechu zapominamy, że Świat nie kończy się na dwudziestym czwartym grudnia. Że te wszystkie pięknie podarunki, nie są po to, żeby komuś coś dać, bo tak wypada, tylko po to, żeby pokazać, że się pamięta. Jak pierwszego listopada odwiedzamy bliskich, których już nie ma, to dwudziestego czwartego grudnia mamy okazje spotkać się z tymi, którzy są wśród nas. Zapracowani, chorzy, leniwi- wszyscy mamy świetny powód, żeby usiąść i odpocząć. Żeby porozmawiać i nacieszyć się wreszcie sobą. No bo kiedy mamy do tego okazję? No kiedy jak nie w ten wyjątkowy grudniowy dzień?

Tak więc wrzuć na luz. Twoja choinka nie potrzebuje najlepszych bombek na Świecie. Nikt nie zauważy, że brakuje kilku potraw. Żaden z gości albo domowników, nie będzie zaglądał Ci w "kąty" i robił testu białej rękawiczki. Za to, gwarantuje- podkrążone oczy zauważy każdy. Po co tyrać po nocach a przy wigilijnym stole myśleć tylko o spaniu. Ciągle zastanawiając się, czy aby na pewno wszystkim smakuje. Powiem Ci coś w sekrecie- Twoje pierogi smakują każdemu. One, jak i wszystkie inne Twoje potrawy. Tak samo jest z prezentami. Nie muszą być wypasione, drogie i wyjątkowe! Od początku grudnia miliony osób zastanawia się, co kupić pod choinkę. Spędzają sen z powiek i przyprawiają o dreszcze- rzeczy materialne, które tak naprawdę są najmniej ważne.

Zamiast cieszyć się ze Świąt, dokładamy sobie problemów. Już chyba nikt nie pamięta, po co one tak w ogóle są. Świat zmierza w złym kierunku, stawiając wysoko poprzeczkę. W telewizji proponują Ci najdroższe prezenty z możliwych, firmy zapewniają, że wysprzątasz dom na błysk, jeśli użyjesz ich środków czystości. Od razu sugerując- musisz zrobić świąteczne porządki, chyba chcesz być perfekcyjną panią domu? Twoje mieszkanie musi lśnić, przecież o to w tych Świętach chodzi. Nie, w Świętach chodzi tylko o to, żeby być razem, pośmiać się, najeść i napić. Żeby porozmawiać, ale nawet i pomilczeć, usłyszeć, czego życzą Ci inni i mieć okazję do złożenia życzeń najbliższym. Bo nigdy nie wiemy, czy za rok kogoś nie zabraknie przy wigilijnym stole. Pamiętajcie o tym, w tym całym świątecznym szaleństwie.

1 komentarz:

  1. Bardzo mądry wpis! Brawo za niego <3
    www.blisko-lasu.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)