a Jedna z najlepszych książek dla maluchów- Tych mniejszych i tych większych - ANIELKOWE.PL

sobota, 18 listopada 2017

Jedna z najlepszych książek dla maluchów- Tych mniejszych i tych większych


Ja uwielbiam kupować Anielce książki, zwłaszcza teraz, kiedy już rozumie, że nie są one tylko do jedzenia. Anielka też wykazuje duże zainteresowanie takimi podręcznikami, co niezmiernie mi się podoba. Zazwyczaj przynosi sama książeczkę, pokazuje na obrazek i pyta "gdzie?" czyli po anielkowemu "co to?". 

Dotychczas ciężko mi było znaleźć taką książkę, która pozwoliłaby Anielce na samodzielne odkrywanie stron. Do wczoraj. Od razu wpadła mi w oko- grubsza, kolorowa, nieco odbiegająca od innych. Nie znajdywała się na półce przeznaczonej dla takich maluchów, ale stwierdziłam, że zobaczę co to takiego. Cena dość przyzwoita, bo koszt to niecałe trzydzieści złotych, grube, mocne strony i pełno kolorów. W dodatku w książce znajdowały się polecenia, małe zagadki i kartoniki, które dziecko samo otwiera i sprawdza co się za nimi kryje. No nie mogłam przejść obojętnie. Anielka jest bardzo ciekawską osobą więc wiedziałam, że jej się spodoba. 

Książeczka uratowała słuch pasażerów jadących autobusem. Anielka zanim wpadła w histerię, miała już w rączkach książeczkę, w której odkrywała okienka jeden za drugim. Super, że pojawiły się w niej postacie, które już zna: miś, piesek, myszka itp. Miałyśmy całkiem udaną podróż. Dla niej to coś nowego- inna forma czytania bajek. 


Dzisiaj, gdy udawałam, że śpię (ja zła matka!), Anielka sama wzięła książeczkę i zaczęła owierać okienka. Przysięgam, trwało to dobre dwadzieścia minut. Dla nas taki czas jest naprawdę bardzo zadziwiający. Wielkim plusem jest to, że książka raczej dedykowana jest starszym dzieciom- będzie "rosła" razem z Anielką. Niedługo będzie odpowiadać na pytania w niej zawarte, będzie rozumieć, że na urodziny wręcza się prezenty a na piknik zabiera się kanapki i słodkości. 

Szczerze? Mam już trochę dość niektórych bajek, dedykowanych maluszkom. Anielka nie jest jeszcze na etapie, że słucha tekstu czytanego przez rodziców. Bardziej interesuje ją wskazywanie na dane rzeczy i mówienie, co to. Chciałam znaleźć coś, co zaciekawi nas obie i będzie wymagało więcej uwagi od córki. No i znalazłam. 

Na stronie księgarni internetowej jest napisane, że książka uczy dzieci rozpoznawać kształty oraz nauczy ich liczenia i dopasowywania elementów. Dla nas (na razie) uczy zapamiętywania różnych postaci i elementów takich jak zwierzątka czy artykuły spożywcze. No i w dodatku te magiczne okienka, które można otwierać do woli i cieszyć się z każdym nowym obrazkiem:). Trochę się wkurzyłam, bo można zamówić ją z księgarni internetowej za dwadzieścia złotych, no ale cóż. 

Polecam z całego serca tę książeczkę dla zarówno młodszych dzieci, jak i tych starszych. Pamiętajcie, że mikołajki już niebawem. Dajcie znać, jakie książki polecacie dla trzynastomiesięcznego malucha, który naprawdę już dużo ogarnia i jest ciekawy Świata.

1 komentarz:

  1. Ciekawa książeczka. Lubię takie bo potrafią kreatywnie zająć czas malucha.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)