a Co jest ważne w przyjęciu urodzinowym dziecka?. - ANIELKOWE.PL

poniedziałek, 16 października 2017

Co jest ważne w przyjęciu urodzinowym dziecka?.


Wielki tort, dużo przekąsek i atrakcji? Nie. To nie jest najważniejsze. Najważniejsza jest pamięć i wielkie chęci!. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że cieszymy się z kolejnego roku razem i życzymy sobie wspaniałych, kolejnych lat. Kolejny rok życia dziecka to powód, żeby przybić sobie piątkę i powiedzieć "to był dobry rok, następny będzie jeszcze lepszy. Dziękuję, że jesteś"

Nieważne czy zamawiacie katering  czy kupujecie gotowe ciasta w pobliskim sklepie albo cukierni. Mało ważny jest też fakt, czy przyjęcie odbędzie się w restauracji albo w domowym zaciszu. Liczą się ludzie-nasi bliscy z którymi chcemy dzielić się swoim szczęściem.

My w pierwszym przyjęciu urodzinowym Anielki postawiliśmy na skromność. Mieliśmy ograniczony budżet i mało czasu, żeby zorganizować to wszystko, ponieważ byliśmy chorzy i  jesteśmy w trakcie remontu. Postanowiliśmy zaprosić tylko najbliższą rodzinę  a przyjęcie odbyło się u mojej najukochańszej mamy. Chciałam sama zrobić torta i babeczki. Jeżeli chodzi o dekoracje, zaufałam firmie OYOY-Craft.  Później okazało się, że OYOY-Craft uratował nam słodkości. Ale o tym zaraz. 
Pierwszy raz organizowaliśmy przyjęcie. Poprzeczka była ustawiona wysoko, bo w końcu dotyczyła się naszej trzeciej połówki. Chcieliśmy zapamiętać ten czas dobrze, spędzić go razem i niczym się nie stresować. Z początku podchodziliśmy do tego na luzie, ale z czasem coraz bardziej się w to wszystko wciągałam i z każdą dekoracją babeczki, mocniej angażowałam :)
Już w poniedziałek, (czyli pięć dni wcześniej!) dostałam przepięknie zapakowaną paczkę od OYOY-Craft w której znajdowały się pikery na babeczki, wielka girlanda i topper na tort. Zamówienie nie było takie, jak sobie życzyłam. Było zdecydowanie piękniejsze:). Przede wszystkim byłam zaskoczona starannością wykonania. To nie były zwykłe, drukowane wzorki na kolorowej kartce. Wszystko było wykonane własnoręcznie i w 3D.
Jeżeli chodzi o tort, to walczyłyśmy z nim z mamą do ostatniej chwili. Uparłam się, że ma być minimalistyczny i gładki (z masą lukrową). Pierwszy raz robiłyśmy lukier i przyznam się szczerze, że źle odmierzyłam proporcję. Nie wyszedł równy i gładki. Ale otoczka wokół robienia go była magiczna i kobieca. Będę wspominać ją chyba do końca życia. Spędziłam kilka godzin w kuchni z mamą i to był naprawdę udany czas, który mogłyśmy spędzić tylko we dwie. Topper był śliczny, więc przykuwał największą uwagę. Nikt nie zauważył krzywego tortu:).
Poniosła mnie fantazja i przyozdobiłam szklanki różowymi wstążkami. Niby nic, ale bardzo ożywiło to stół i dodało uroku. Pod szkło położyłam kolorowe podkładki a obok talerzyków różowe serwetki w białe grochy. Idealnie współgrały z białą zastawą do kawy. 

Jak zareagowała Anielka? Z początku nie wiedziała co się dzieje. Nagle tyle ludzi i wszyscy wręczają prezenty i całują. Po kilku minutach była już duszą towarzystwa i zwracała na siebie uwagę wszystkich. Szkoda, że nie będzie pamiętać swojego roczku. Na szczęście są zdjęcia, które zostaną z nami na całe życie i będą przeglądane zimowymi wieczorami:). Anielka nie posmakowała tortu (spróbowała tylko babeczki) bo wieczór wcześniej wylądowaliśmy na SOR z podejrzeniem alergii na gruszkę. Strasznie ją wysyppało i w sumie do końca nie wiedzieliśmy, czy wrócimy do domu. Jednak wszystko przebiegło po naszej myśli i po kilku godzinach wszyscy byliśmy już w domu, by następnego dnia Świętować Roczek Anielki. 


Jeżeli chodzi o babeczki, to były to gotowe do pieczenia muffinki. Polałam wszystkie lukrem i polewami oraz przyozdobiłam je dekoracyjnymi kuleczkami i wiórkami kokosowymi. Może nie wyglądały idealnie, ale robiły wrażenie. Były strasznie słodkie, zupełnie jak nasza córka:). 




W związku z tym, że ozdoby na przyjęcie od OYOY-craft przyszły bardzo szybko, mogłam wykorzystać je również do sesji roczkowej Anielki. Bardzo ładnie ozdobiły naszą brzydką ścianę, dodały uroku zdjęciom i przede wszystkim- girlanda pięknie podkreśliła cel zdjęć. W bardzo korzystnej cenie możemy wykorzystać na wiele sposobów te urocze rzeczy. No i oczywiście możemy zachować je na pamiątkę:).

Czas na wielkie podsumowanie!. Daliśmy radę, no kurczę daliśmy. Daje nam mocne dziesięć. Sześć dla mnie i cztery dla Alka. No i mojej mamie należy się jakaś stówa. Było miło, skromnie i pomimo paru wpadek (których w sumie nie było widać dzięki pięknym ozdobom) smacznie. Rok za nami, kolejne lata się szykują. Teraz już wiem, że organizowanie imprez nie jest takie straszne- liczą się chęci, pomysł, zaangażowanie i pomoc w postaci dodatków, które nadają charakteru i pięknie zaznaczają  cel przyjęcia. 


Jeśli jesteście przed organizowaniem urodzin, imienin, wieczoru panieńskiego itp. koniecznie zaglądnijcie do OYOY-Craft, gdzie dzieją się cuda wykonywane ręcznie, pod indywidualne zamówienie💕. 


8 komentarzy:

  1. Piękne księżniczkowe przyjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne dekoracje! Ja niestety nie odnajduję się w takich klimatach - strojenie czegokolwiek to dla mnie zbyt wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie to wyglądało! Pierwsze urodzinki to ważne wydarzenie. U nas bylo tak że tort dla synka piekla koleżanka, ja zrobilam babeczki) natomiast wszystkie dekoracje zrobilam sama. Gosci też było malutko.Ps. śliczna girlanda! No i te baloniki. Bardzo lubię takie w kropeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze jest to, żeby dziecko było szczęśliwe - i żeby naprawdę czuło, że to jest wyjątkowy dzień, dedykowany specjalnie jemu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te wszystkie dekoracje, balony, szczegóły są tak naprawdę dla gości. No i może dla rodziców, żeby czuli, że dobrze wykonali robotę. Bo przecież taki roczniak nie wiele zapamięta z całej oprawy.
    Najważniejsze jest to, co napisałaś na wstępie: żeby przy sobie być <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie to wszystko przygotowaliście. Najważniejsza jednak dla mnie jest obecność bliskich.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne urodziny !!! Pamiętam jak szykowałam roczek córki i jaka to była radość. Przy drugim dziecku już emocji tyle nie ma i jest inaczej 😉

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)