a Młoda mama szuka... - ANIELKOWE.PL

poniedziałek, 1 maja 2017

Młoda mama szuka...



Szukałam od dłuższego czasu. Takiego co by na każde moje zawołanie był,  żeby zawsze miał czas dla mnie i mojej córki. Naprawdę potrzebowałyśmy kogoś takiego. Po kolejnej nieudanej próbie,  byłam tak załamana i wściekła... Wiedziałam,  że nie mogę się poddać.  Że muszę szukać dalej. W końcu każdy ma prawo do szczęścia. Matki, szukajcie aż znajdziecie. Warto.

Jakieś dwa tygodnie temu doszłam do wniosku,  że naprawdę go potrzebuję. Wiedziałam,  że poprzedni nie jest dla nas wystarczający.  On po prostu miał nas gdzieś, gdy prosiliśmy go o pomoc po raz setny. Jego mina,  gdy nas widział, wyrażała więcej niż tysiąc słów. Było mi przykro, bo kiedyś mu zaufałam i to się opłaciło.  Ale niestety,  nie na długo.  To typ człowieka,  który jak chce to potrafi.  Niestety,  często nic mu się nie chciało i zamiast powiedzieć to wprost, dawał nam złudzenie i mówił "to nic takiego". Szukałam więc dalej,  chociaż traciłam nadzieję... Wiedziałam, że coś nie gra, nie wiedziałam tylko co.

Każda z mam potrzebuje kogoś takiego. Kogoś kto zawsze rozwieje nasze wątpliwości. Kogoś kto nie będzie traktował nas jak idiotki i nas przede wszystkim- wysłucha. Poklepie po ramieniu a gdy trzeba da kopa do działania i otworzy oczy. Takiego kogoś niestety- ze świecą szukać. A znalezienie takiej osoby często dużo nas kosztuje. Nie mniej jednak uważam, że każda matka powinna ten temat ogarnąć i postawić sprawę jasno. Chodzi przecież nie tylko o nas, ale przede wszystkim o nasze dzieci. O ich przyszłość i o zdrowie. Niech odezwą się teraz matki, które mają kogoś takiego i z ręką na sercu powiedzą: NIE MAM MU NIC DO ZARZUCENIA. 

No bo jak można zgodzić się na to, że sześciomiesięcznemu dziecku, z gilem do pasa, z męczącym, odrywającym się kaszlem przepisuje się syrop na kaszel suchy i odsyła do domu. No nie można się na to zgodzić. Ewidentnie jest coś nie tak. Służbo zdrowia, zrób porządek z tymi lekarzami, bo jak ja widzę, na jakich lekarzy płacone są podatki to ręce mi się załamują. Naprawdę wolę wydać kupę kasy na prywatnych lekarzy, którzy przepiszą receptę w stu procentach odpłatną, niż pozwolić, żeby moje dziecko znalazło się w szpitalu z zapaleniem płuc. Nie mówiąc już o tym, że rozwieją wszystkie wątpliwości a po zbadaniu powiedzą ''dobrze, że pani przyszła". AMEN.


3 komentarze:

  1. Życzę powodzenia. Łatwo nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak urodziła się moja córcia, sprawdzałam opinie o lekarzach w pobliskich przychodniach. I robiąc rozeznanie dowiedziałam się że najlepiej zmienić przychodnie, a najlepiej leczyć prywatnie. Dużo złych opinii. Zapisalismy mała do lekarza o najlepszej opinii ale i tak planujemy wykupić pakiet w lux medzie jednak... niestety tak to jest z tymi lekarzami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)