a Mleczna wojna. - ANIELKOWE.PL

czwartek, 16 marca 2017

Mleczna wojna.


Napiszę Wam coś, za co mnie pewnie znienawidzicie. 

Gdzieś natrafiłam na artykuł @mamaginekolog, w którym pisała o swojej nieudanej drodze mlecznej. Tekst spotkał się z wielkim oburzeniem ze strony matek karmiących piersią. Bo przecież karmienie piersią jest w głowie. Bo przecież każda kobieta może karmić. No i jak to- tak popularna i wpływowa kobieta pisze takie bzdury?. Na pewno kłamie. Karmić nie chciała!. Podała smoczka! Smoczek to największe zło. Najgorsza rzecz na Świecie. Teraz wszystkie młode matki nie będą karmić piersią, bo Mamaginekolog nie karmiła!

Czasami zastanawiam się, kiedy zniknie dzielenie matek na karmiące piersią a mlekiem modyfikowanym. Naprawdę niepokoi mnie, że wiele mam uważa się za lepsze, bo dają swoim dzieciom pierś. Nosz kurde, żeby oceniać kobiety po tym, jak karmią swoje dziecko? Dziecinada. Już dawno temu przestałam oceniać inne matki. Zaczęłam patrzeć na siebie a inne traktować jako równe sobie (oczywiście, nie mówię tu o marginesach społecznych i patologiach). Wiem, że karmienie piersią jest bardzo trudne. Wymaga wiele czasu, poświęcenia i samodyscypliny. Wiem również, że jest najlepszym sposobem karmienia dziecka. Ale czy to daje Ci prawo uważać się za lepszą? Szczerze wątpię. To tak samo jakbym ja czuła się za super-naj-mamą, bo moje dziecko jest absorbujące i zajmuję się nim dziewięćdziesiąt procent dnia. Przecież się poświęcam.

Miłość. Miłość jest najważniejsza.Tak, bo dziecko potrzebuje najbardziej Twojej miłości. Uważam, że Twój potomek nigdy nie wypomni Ci, że nie karmiłaś go naturalnie. Za to zapamięta każdy moment, w którym powiedziałaś mu po raz setny, że nie masz czasu. 
Zapewne domyślacie się, że jestem butelkową mamą. Nie zaspokajam potrzeb bliskości mojego dziecka, bo podaje silikon zamiast sutka.  Moja córka ma problemy skórne dlatego, że dostaje oleinę palmową do swojego brzuszka. A to, że przez pięć miesięcy nie chorowałyśmy to czysty przypadek. Wiecie jak bardzo takie słowa są przykre, dla większości matek karmiących mm?. Na szczęście nie wszystkich. O swojej krótkiej drodze mlecznej nie będę pisać. Nie dzisiaj. Może innym razem. Ale nie będzie to historia  o braku mleka i niedoświadczonych położnych, chociaż tak było na początku. Ale tylko na początku. 

Bo wiecie-ja nie karmię naturalnie, ale wiem, że praktycznie niemożliwy jest brak pokarmu. Znam skład mleka modyfikowanego i kobiecego. Wiem również, że smoczek w niektórych sytuacjach zaburza laktację. Zdaję sobie sprawę z tego, że niektóre kobiety, które mówią o braku pokarmu- po prostu nie potrafiły go ''przywołać'' albo im się po prostu nie chciało. Są takie matki wśród nas, które chowają się po kątach i wstydzą, że nie karmią piersią. Są takie matki, które odetchnęły z ulgą, gdy podały dziecku butelkę. Ale boją się przyznać. Bo nagonka na karmienie piersią jest tak wielka ( chociaż słusznie), że idzie się zapaść pod Ziemię. Wszędzie piszą, mówią, krzyczą- KARM PIERSIĄ.  Karmiące potrafią czasami zmieszać z błotem takie jak ja. Ale ja mam to gdzieś!. Bo wszystko ma swoje granice i nie pozwolę wmówić sobie, że jestem w jakiś sposób gorsza. Spełniam wszystkie potrzeby swojego dziecka. I daje mu ogrom miłości na każdy możliwy sposób. A moje piersi chociaż nie dają mleka- służą jako niezawodna poduszka do powstrzymywania łez, przytulania lub drzemki. A moja córka jest tak samo szczęśliwa, jak Twoja. 

Rozumiem Kobiety, które zdecydowały się na butelkę. Ale nie rozumiem, dlaczego się tego wstydzą. Rozumiem i podziwiam mamy, które karmią naturalnie. Wiem, że to bardzo zdrowe. I zdaje sobie sprawę, że droga mleczna jest często trudna i wyboista. Brawa dla Was. No ale matki- nie oceniajmy się. Naszym dzieciom nie burczy w brzuchach. Cycki do przodu i lecimy dalej. Nie ma co roztrząsać. Niech każda z Nas patrzy na siebie i swoje dziecko.

8 komentarzy:

  1. Bo ze wszystkim, co nie mieści się w medialnym macierzynstwie, spotka nas,"inne" matki ostracyzm tłumu. Bo zawsze pierwszą myślą jest, że robimy to z wygody. Z lenistwa. Że prawdziwą matka będziesz kiedy urodzisz siłami natury i to jeszcze w mękach. Potem musisz karmić piersią. Oczywiście nie zatrudniać niani. Wszystko sama, żeby przeżyć cud bycia matka i żoną. I tak dalej. A najgorsze w tym wszystkim jest to właśnie, że matka matce rzuca tym pod nogi. Kiedy na profilu laktacyjnym opowiedzialam moja historię ze szpitala gdzie po CC szlam karmic sztucznym uslyszalam, "że moje doświadczenie jest szkodliwe". No powiedz sama, no. A sprobuj cokolwiek powiedzieć apropos gołych, karmiących piersi w miejscach publicznych...obrzucą kamieniami, zbluzgają i odbiorą prawo do kochania własnego dziecka. Walcze z tym. Ale to wciąż temat tabu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o czym mówisz. Taki nacisk jest kładziony na KP, że aż się czasem odechciewa 😁.
      Co do karmienia w miejscu publicznym- wszystko ma swoje granice. Uważam, że w każdym miejscu powinny być zadbane kąciki dla matek karmiących piersią. Dziecko potrzebuje spokoju do karmienia. Naprawdę myślę, że większość kobiet KP uważa się za najlepsze. Takie to dziecinne właśnie troche.

      Usuń
  2. To tak jak u mnie ostatnio opublikowalam posta odnosnie tego czego matki sie wstydza lub boja sie przyznac i wlasnie o karmieniu butelka wspomnialam. Mysle tez, ze jstem gotowa opublikowac post o swojej drodze do karmienia piersia, ktora prawie wpedzila mnie w depresje. Chetnie dodam odnosnik do Ciebie��

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się zdaje że to jest kwestia ind czy się karmi piersią czy z butelki. Nic na siłę. Nie wszyscy będą robić tak samo:)ważne żeby dzidziuś się najadł o :D obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to jest, że właśnie ta grupa matek to najbardziej hejtująca się wzajemnie grupa... Myślę, że kwestia wyboru odpowiedniego karmienia dla swojego maleństwa jest tylko i wyłącznie indywidualną sprawą jego mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Matki szczególnie w internecie bywają okrutne, zarówno jeżeli o karmienie jak i o poród (naturalny/cesarka) aż strach to czytać, dlatego ja omijam szerokim łukiem wszystkie fora dla mam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdą opinię:)