a Gdyby ojciec został matką. - ANIELKOWE.PL

niedziela, 5 marca 2017

Gdyby ojciec został matką.


   Dzieciaki biegające po mieście w w podartych spodniach, setki tysięcy mniej kont na instagramie, na każdym rogu zamiast lekarzy specjalistów- place zabaw, huśtawki i baseny. Zamiast dziesiątek syropów na kaszel,ten jeden-z cebuli. Wszystkie firmy produkujące środki pielęgnacyjne dla niemowląt upadły już dawno temu. Popularność zdobywa maść o nazwie '' NA WSZYSTKO  I NIC'' Za przysłowiowego grosza. Na Świecie zdecydowanie mniej chorób i alergii. Życie maluchów stało się nieco prostsze i oni wydają się trochę szczęśliwsi

   Jakiś czas temu wybierałam się z pierworodną na spacer i kompletnie nie wiedziałam jak ją ubrać. Zdecydowanie było za ciepło na kombinezon zimowy, a kurtki wiosennej jeszcze nie posiadałam. I gdyby nigdy-mąż nie rzucił pomysłem, pewnie zanim wybrałabym coś odpowiedniego, Słońce  dawno by już zaszło a na niebie pojawiłby się księżyc. Gdy tak przeglądałam całą komodę, on położył na przewijaku grubszy sweter: 
-  "ubierz ją w sweter- jest ciepło''.  
Spojrzałam na niego z lekką pogardą- No bo jak to sweter w lutym?. Dziecko zmarznie, a jeśli nie zmarznie, to co Ci ludzie pomyślą?. Że na kurtkę mnie nie stać?. I tak wzdrygnęłam się lekko. No bo ja przecież nie przejmuję się opinią jakiś babć z warzywniaka. No bo ja przecież jestem zwolenniczką hartowania dzieci. Anielka wyszła w swetrze. Było jej ciepło, jest zdrowa i szczęśliwa.
    I tak sobie siedzę i myślę, że gdyby faceci siedzieli na macierzyńskim. Że gdyby kobiety po urodzeniu dziecka szły do pracy, to dzieciństwo naszych dzieci mogłoby wyglądać inaczej.
Oczywiście- nie mówię, że matki są gorsze, ale ojcowie mają więcej dystansu. Są mniej nerwowi. Dla nich wszystko jest albo jasne albo ciemne. Po prostu są prości. Nie komplikują sobie życia. Nie wymyślają setki scenariuszy. Najzwyczajniej w Świecie- działają zamiast się zamartwiać.
    Teraz, jeśli chcesz przeczytać ten post do końca, koniecznie musisz włączyć wyobraźnie i nacisnąć magiczny przycisk DYSTANS.
  • Gdy my- matki idziemy na zakupy nasze torby wypchane są po brzegi różnymi ciuszkami i gadżetami dla malców. Gdy ojciec idzie coś kupić, wraca z jedną reklamówką do połowy zapełnionym jedzeniem. Gdy matka pyta się,  czy kupił coś dziecku. Opowiada: ''a po co?'' i wręcza maluchowi butelkę po wodzie mineralnej. Ojciec Anielki preferuje chusteczki higieniczne w opakowaniach i własne palce. Córka bawi się nimi dłużej niż nie jednym gryzakiem.
  • Faceci z reguły mniej przejmują się opiniami innych tatusiów, podczas gdy mamy często i gęsto próbują pokazać, że są lepsze od innych rodzicielek. 
  • Przykład z życia: Jakiś odległy czas temu nigdy-mąż wziął Anielkę na ręce i zaczął robić z nią samolocik. Oczy prawie wyszły mi z orbit a bicie serca przyśpieszyło o sto uderzeń. Przecież jest jeszcze za mała, na pewno będzie się bała. O dziwo, bardzo jej się spodobało i wtedy pierwszy raz usłyszeliśmy jej śmiech. Dzisiaj, żeby ją rozbawić robię gorsze rzeczy. A ta tak bardzo się cieszy, że zapomina o wszystkim.
  • Gdyby ojciec został matką nauczyłby dziecka więcej luzu. Ale proszę, nie róbmy z ojców takich, co ciągle siedzieliby z maluchem przed telewizorem albo komputerem. Bo to nieprawda. Gdyby tata zostawał całe dnie z potomkiem, mógłby go nauczyć wielu wartości. Kobiety dopiero z czasem rozumieją, że posprzątany dom nie jest najważniejszy. Że warto odpuścić pucowanie podłóg na rzecz zabawy z dzieckiem. Mężczyźni rozumieją to od urodzenia:).
  •  Kobiety często mają to do siebie, że obwiniają się o byle co i o nic. O nie, jestem złą matką- nie zdążyłam zrobić prania. O nie, jestem złą matką- przypaliłam obiad.  Za to do mnie dzwoni nigdy-maż i oznajmia: ''nie zdążyłem zrobić prania...bo nie''. Bez żadnych wyrzutów, bez żadnych zażaleń. Bo nie i koniec. Nic się nie stało. Tak myśli:)
  •  Gdyby ojciec został matką nauczyłby dziecko, że komputer służy do oglądania bajek i grania w gry. Pociecha nie znała by słowa "media społecznościowe".  No bo co ma pokazać matka swojemu skarbowi, skoro csto siedzi w internetach z nosem na instagramie albo forach internetowych.
  • Moim ulubionym filmem jest ''Blue Valentine''. Oglądałam go zawsze w różnych okresach mojego życia: Kiedy jeszcze nie myślałam o dziecku, kiedy stwierdziłam, że mogłabym dać komuś życie i kiedy byłam w ciąży. I nie oglądałam go tylko, żeby nacieszyć się przystojnym Goslingiem. Zawsze wyciagałam z filmu inne wnioski. Mam teraz w głowie scenę, gdzie ojciec zjada z dzieckiem chrupki śniadaniowe ze stołu, mając przy tym ubaw po pachy. Matka poirytowana- wścieka się. No i taki ojciec, który zostałby matką, mógłby nauczyć dziecko zabawy, beztroski i tego, że nawet ohydny szpinak zaczyna smakować, jeśli je go się ze stołu. 
   Mogłabym wymieniać bez końca przykłady. Ale do czego zmierzam? Oprócz tego, że chciałam sobie trochę pogdybać, to chciałam pokazać, jak ważną rolę w życiu młodego człowieka pełni ojciec. Nie każdy tata zasługuję na to miano- zdaję sobie z tego sprawę. Ale jeśli jesteś ojcem- weź się w garść, bo możesz dużo nauczyć swoje dziecko. 
   Druga sprawa to taka, że chciałabym mieć takie luźne podejście jak większość tatusiów. Czasami sama na siebie mam nerwa, że tak się wszystkim przejmuję i za cholerę nie mogę przestać.
   Jeśli jesteś luźną matką- super, gratuluję. Ale jeśli czasami się spinasz- wrzuć na luz. I poproś partnera, niech więcej zajmuje się dzieckiem. A jeśli jesteś sama, to pamiętaj, nie ma rodziców idealnych. A przez swoją lekką beztroską możesz dziecko dużo nauczyć.
 Powiedz, jaką mamą/tatą jesteś? Jakie jest Twoje podejście?:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą opinię:)